Ze swoim mężem poznałam się na Kaszubach. Byłam tam na wakacjach ze znajomymi i nie spodziewałam się, że spotkam tam miłość swojego życia. Jesteśmy razem już siedem lat, a trzy miesiące temu wzięliśmy ślub. Odbył się on na Kaszubach, ponieważ jest to miejsce, do którego oboje mamy naprawdę duży sentyment.

Sala weselna spełniała wszystkie nasze oczekiwania

sala weselna na kaszubachSzukaliśmy jakieś sali weselnej na Kaszubach, która znajdowała by się w jakimś hotelu, tak byśmy mogli zakwaterować naszych gości. Nasze wesele nie było duże – ani ja, ani mąż nie przepadamy za dużymi imprezami, a więc chcieliśmy żeby na naszym ślubie były z nami nasze naprawdę najbliższe osoby. Mimo, że ślub był kameralny nie oznaczało to, że nie przyłożyliśmy się do planowania i przygotowywania naszego wesela. W końcu udało nam się znaleźć miejsce, które pasowało nam w stu procentach. Wybrana przez nas sala weselna na Kaszubach nie była duża, ale my nie potrzebowaliśmy dużo miejsca. Znajdowała się ona w małym hoteliku, w którym zatrzymaliśmy się razem z gośćmi. Chciałam żeby na sali bankietowej znajdowały się okrągłe stoły, ponieważ bardzo podoba mi się takie zaaranżowanie sali weselnej. Kojarzy mi się to z amerykańskimi weselami. Oprócz tego ważne było oczywiście jedzenie, ale na szczęście w miejscu gdzie odbyło się nasze wesele jedzenie było po prostu przepyszne i wszyscy goście, oraz ja i mój mąż byliśmy zdecydowanie zachwyceni.

Choć wesele było małe to było naprawdę udane. Nigdy wcześniej tak dobrze się nie bawiłam. Sala była piękna i taka jak sobie dokładnie wymarzyłam. Oprócz tego również okolica hotelu, w którym odbyło się wesele była wyjątkowo piękna, a więc goście na drugi dzień po weselu mogli cieszyć się naprawdę ładnymi widokami. Udało nam się wybrać naprawdę świetną salę bankietową.