Nie chciałem spędzać kolejnych wakacji nudząc się w domu. Znałem dobrze język angielski i niemiecki, a do tego uczyłem się w technikum hotelarskim. Bardzo szybko udało mi się znaleźć pracę w polskich górach – dla mnie było to świetne połączenie wakacji z zarabianiem pieniędzy.

Praca w luksusowym obiekcie noclegowym w Tatrach

noclegi TatryGdybym miał sam płacić za swoje wakacje, prawdopodobnie nie byłoby mnie stać na nocleg w tak ekskluzywnym hotelu. Pracodawca zapewniał mi nocleg w jednym z pokoi, wiedząc, że jestem z daleka. Powiedział, że ma nadzieję, że nasza współpraca będzie przebiegała świetnie – bardzo potrzebował kogoś, kto znał język niemiecki i angielski, a do tego wiedział co nieco na temat hotelarstwa. Na szczęście nie spałem na lekcjach – zaowocowało to tym, że szkolenie trwało znacznie krócej, niż powinno. Wiedziałem, że gdy ludziom potrzebne będą noclegi Tatry kojarzą się z luksusowymi i eleganckimi pensjonatami i hotelami. Na szczęście nasz obiekt spełniał oczekiwania nawet najbardziej wymagających klientów. Często rozmawiałem po angielsku albo niemiecku – z tego co widziałem, cała masa obcokrajowców rezerwowała sobie pokoje w polskich górach. To było bardzo pozytywne zjawisko – dodatkowo to właśnie dzięki temu dostałem tę pracę. Gdyby na recepcji stał ktoś, kto niespecjalnie zna języki obce, obsłużenie niektórych gości byłoby naprawdę trudne. Na szczęście ja nie miałem z tym kłopotu nawet raz – dostałem za to nawet pochwałę od dyrektora hotelu, który uznał, że jestem najlepszym wakacyjnym pracownikiem, jakiego miał.

Od razu umówiłem się z pracodawcą na jedną rzecz – w przyszłym roku też przyjeżdżam tutaj do pracy. Ponieważ był to już ostatni rok w technikum hotelarskim, tym razem mogłem zostać tam na dłużej. Dyrektor był bardzo szczęśliwy gdy mu to powiedziałem – tak samo zresztą cieszyłem się ja.