Już jako młoda osoba miałem dobry słuch muzyczny. Postanowiłem iść w tym kierunku i postanowiłem, że nauczę się grać na saksofonie. Dla mnie była to świetna zabawa. Gdy dojrzewałem zobaczyłem, że starając się promować w świecie muzyki mogę liczyć na dodatkowy zarobek.

Grałem jako saksofonista na weselu 

dj weseleUznałem, że warto zaryzykować i szukałem osoby, która potrzebowałaby saksofonisty do swojego zespołu lub po prostu z innych pobudek. Podczas poszukiwań najbardziej zainteresował mnie pewien dj wesele Mario, który postanowił, że saksofon będzie świetnym uzupełnieniem na weselach i innego rodzaju większych uroczystościach. Postanowiłem nie czekać i zabrałem się do przygotowań. Na początku próby odbywały się dwa razy w tygodniu aby wszystko dograć. Dj na wesele działał jeszcze z jedną osobą, która śpiewała. Ja jako saksofonista miałem uzupełniać różne momenty. Dźwięk tego instrumentu był szczególnie lubiany przez inne osoby co miało jeszcze bardziej zachęcać do wyboru nas jak dj wesele. Próby, które zawsze owocowały jakimiś nowymi osiągnięciami były dla mnie pracą ale taką z której czerpię prawdziwą przyjemność. Pamiętam występ na swoim pierwszym weselu. Bardzo się obawiałem, ponieważ nigdy wcześniej nie grałem przed większą publicznością, a na weselu musiało to brzmieć w taki sposób jakbym robił to od zawsze. Na szczęście wsparcie bardzo doświadczonego dj było dla mnie cenne.

On pokazał mi jak radzić sobie ze stresem i udzielał wielu wskazówek. Okazuje się, że ta branża również rządziła się pewnymi prawami i ja jako osoba, która ma mało doświadczenia musiałem się jeszcze o wielu sprawach nauczyć. Jednak byłem zadowolony z tego powodu, że w jakimś stopniu udaje mi się realizować własną pasję i się w tym rozwijam. Pewnie bez połączenia zawodowego zabrakłoby motywacji do doskonalenia warsztatu.