Gdyby ktoś mógł podjąć za mnie decyzje o podjęciu dodatkowych studiów, to byłbym zadowolony. Sam nie mogłem się zdecydować, bo było tyle kierunków, że faktycznie, człowiek miał wielki problem. Ja zastanawiałem się nad przedmiotami ścisłymi na początku. Jednak uznałem, że wolałbym się móc tak zaangażować w pracę, żeby móc też i komuś pomagać.

Ratownictwo medyczne- coś dla mnie

studia z ratownictwa medycznegoZawsze lubiłem pomagać innym, i gdy widziałem jakiegoś biednego, zabiedzonego staruszka, to zawsze dawałem mu coś do jedzenia, i pytałem, czy nic mu nie dolega. Dlatego uznałem, że studia z ratownictwa medycznego będą dla mnie idealne. Ukończyłem wcześniej pedagogikę- tak, jestem mężczyzną, ale lubię pracę z innymi. Jako pedagog szkolny może też bym się odnalazł. Jednak wydawało mi się, że gdybym był ratownikiem, mógłbym uratować więcej istnień. Poczułem po prostu powołanie do tego zawodu. Dlatego udało mi się dostać na studia. Książek musiałem kupić i wypożyczyć tak dużo, że nie mieściły się w mojej szafie. Jako ratownik, musiałem wiedzieć nie tylko podstawowe informacje na temat zdrowia, ale całą anatomię i naturę człowieka. Ratownik jako pierwszy ma styczność z pacjentem. To od niego zależy, czy pacjent otrzyma odpowiednią pierwszą pomoc i czy będzie wiedział, jak się nim zająć. Tu nie ma mowy o żadnych pomyłkach. To bardzo odpowiedzialne zadanie. Cieszyłem się, że uczelnia dba o studentów i ma wielu profesorów, którzy potrafią przekazać nam niezbędne informacje. Nie mogłem tylko doczekać się praktyk.

Studia zawsze dają jeszcze możliwość kształcenia się praktycznie. Nie tylko teoria jest ważna, ponieważ gdyby coś się działo, nie wiedziałbym, jak przenieść wiedzę do rzeczywistości. Będę miał praktyki już niedługo i wtedy dopiero zobaczymy, na co będzie mnie stać.