W mojej rodzinie jest tak, że seniorka rodu zajmuje się kwestiami wesela. Ja akurat miałam zawrzeć związek małżeński i szczerze mówiąc, trochę się denerwowałam jak to będzie. Co sobie Warszawa i moi znajomi pomyślą, jak babcia zrobi coś nie tak, jak być należy.

Udane wesele w sali weselnej

sala weselna W końcu sala weselna była w jej gestii, ustawienie gości, wszystko. U nas tak już było, że lubiliśmy przygotowywać imprezy, i to była dla nas taka nagroda, za zasługi w rodzinie. Babcia uspokajała mnie, że luksusowa sala weselna w Piasecznie z noclegiem już jest zamówiona, że wszystko wysprzątane i zapięte na ostatni guzik, ale wiadomo, że nerwy i tak były i denerwowałam się chyba najbardziej ze wszystkich. Miałam nadzieję, że sala weselna będzie odpowiednia, bo nie mogłam tam zajrzeć przed weselem, też taka tradycja nieszczęsna. Kusiło mnie kilka razy, aby tam jechać i zobaczyć, jak sprawy się mają, ale mój mąż zabronił. Mówił, że to przyniesie pecha. Wszyscy tacy przesądni ech. Nawet moja pierwsza komunia i sala była rezerwowana przez babcię, ale nie tą, tylko tą drugą. Wtedy nie było zbyt ciekawie, ale na szczęście ja już tego zbyt bardzo nie pamiętam. Wiele lat minęło i czas przeleciał, no ale jakoś przeżyliśmy wtedy, więc i teraz byłam dobrej myśli. W końcu ta sala bankietowa nie może być zła, teraz wszystkie mają jakieś tam określone standardy, i czy to Piaseczno, czy centrum miasta, to musiało być ładnie i dobrze. Starałam się więc trzymać nerwy na wodzy.

Nie wiedziałam jeszcze, że wszyscy tak pięknie to zaplanowali, że będę dziękowała babci za tak piękne wesele. No ale najadłam się stresu i bałam się do samego wejścia na salę. Tam już na szczęście moje obawy zniknęły i upewniłam się, że nasza rodzina jednak ma głowę do organizacji takich zabaw. Było wspaniale, i wszystko było idealnie zorganizowane.