Moja mama jest bardzo pedantyczna, i jakby mogła, to w torebce nosiłaby szufelkę i miotełkę, i zamiatała sobie drogę przed sobą. Możecie sobie tylko wyobrazić, jak wygląda u nas w domu. Wszystko co do milimetra wyczyszczone, a przedmioty albo pochowane, albo stoją zawsze w tym samym miejscu.

Dywaniki beżowe często czyszczone

dywaniki samochodowe beżoweJej obsesja przelewa się nawet na samochód. Świeci się ta skoda fabia tak mocno, że już z daleka widać ją bardzo wyraźnie, i widać kto nią jedzie. Oczywiście, to moja mama. Już taka jest, ale nic na to nie poradzę. W środku w aucie ma atrakcyjnie wyglądające dywaniki samochodowe beżowe od taty, które również czyści praktycznie codziennie. Ale to nie, że sobie wytrzepie i włoży z powrotem. Musi je wyjąć, przygotować miskę z ciepłą wodą i dokładnie je wymoczyć i wyszorować szczoteczką. Biedne dywaniki samochodowe, zostały tak mocno już wyszorowane, że aż sama im współczuję. Mówi, że podłoga w aucie, to jak podłoga w domu, i zawsze musi być czysta. Do tego odkurza ze dwa razy w tygodniu, czyści za fotelami, masakra po prostu. Również w bagażniku wszystko jest poukładane kolorystycznie, i nawet ma jakieś dywaniki samochodowe zapasowe, na w razie czego. I jakieś pokrowce na fotele, wszystko musi być zawsze na zapas. Nie wiem skąd u niej takie zamiłowanie do czystości, ale tata już się po prostu z tego śmieje tylko i nic nie mówi. Mama nie może wytrzymać w jego aucie, bo tam nie panuje taki porządek. Często widzę, jak gryzie się w język, aby nie zwrócić tacie uwagi, na temat braku porządku. Według mnie tata ma bardzo czysto, ale mama znajdzie nawet najmniejszy milimetrowy okruszek i już mówi, że dywaniki samochodowe są brudne.

Dlatego jeżdżą osobnymi autami i chociaż w ten sposób jest spokój, no ale w domu co do czystości jest jeszcze gorzej, o ile możecie to sobie w ogóle wyobrazić.