Ślub z moim już mężem planowałam od dawna. Staraliśmy się dopasować każdy element do siebie, bowiem bardzo zależało nam na tym, byśmy zajęli się wszystkim osobiście. Zaczęliśmy myśleć o budowie domu, bowiem mój mężczyzna otrzymał w spadku po dziadku kawałek działki.

Wakepark zdecydowanie lepszy niż jazda na morocrossie

wakeparkDlatego też zdecydowanie bardziej zależało nam na pieniądzach jako prezent ślubny. Cały czas myśleliśmy o tym, czy aby Bydgoszcz jest dla nas odpowiednim miejscem do zamieszkania. Jednak oboje znaleźliśmy tu pracę i wszelkie wątpliwości nas natychmiast opuściły. Jeden z wujków mojego mężczyzny powiedział, że da nam bardzo nietypowy prezent. Stwierdził, że jesteśmy zbyt zapracowani aby móc nacieszyć się sobą i coś nam się przyda. Jego wujek miał tory motocross w Polsce, więc spodziewaliśmy się jakiejś ekstremalnej jazdy, która wytrzęsie nam głowy. Ja osobiście bardzo się tego bałam, bowiem te wszystkie wielkie motory mnie przerażały. Kiedy oglądałam filmy z jazdy aż mi się przewróciło w brzuchu. Kiedy nadszedł dzień ślubu, a wujek podczas składania życzeń dał nam kopertę przeszedł mnie zimny dreszcz, jednak podczas wesela w ogóle o tym zapomniałam. Co się okazało wujek zakłada modny wakepark – Wrocław. Postanowił więc on nas zaprosić na otwarcie swojego nowego interesu oraz podarować nam skoki testowe. Na początku bardzo się tego obawiałam, bowiem woda zawsze mnie stresowała. Kiedy pojechaliśmy nad jezioro i zobaczyliśmy ten wakepark zrobił on na mnie ogromne wrażenie.

 

Widać, że sporo pieniędzy zostało w to włożone a także, że był to nowoczesny budynek a także architektura ogrodowa. Wszystko przebiegło prawidłowo i bawiliśmy się znakomicie. Nawet zrobiliśmy sobie grupowy skok, więc było pełno śmiechu. Będziemy zdecydowanie częściej tam jeździć. To była wspaniała rozgrywka.