Szczęście mojego psa jest dla mnie bardzo ważne. Możecie uznać, że jestem trochę zakręcona na jego punkcie, ale w zasadzie… No mogę się przyznać. Jestem zakręcona na jego punkcie. Jak może niektórzy z was wiedzą mam yorka. Suczkę, jeżeli kogoś by to interesowało, a ten fakt mu umknął.

Regularnie odwiedzamy salon dla psów

salon dla psówNo i tak sobie jeździmy po wystawach, bo moja suczka to piesek wystawowy. I wiecie – o wszystkie psy trzeba dbać. Nie ma tak, że są psy gorsze i lepsze. Z mojego punktu widzenia wszystkie psy są tak samo kochane i cudowne. Jednak nie wszystkie psy muszą mieć ubranka. A ubranka dla yorków to z mojego punktu widzenia mus. Naprawdę! I całe szczęście, że miasto takie jak Warszawa, to miasto, w którym ludzi naprawdę niewiele rzeczy już potrafi zdziwić. Bo gdyby było inaczej – kurtki dla psów nie byłyby tak łatwo dostępne i wzbudzałyby sensację. Moim zdaniem – całkowicie niezamierzoną sensację. Dlaczego tak uważam? Z bardzo prostego powodu – ubranko dla yorka ma za zadanie chronić go przed zimnem. I nie, nie może tego robić sierść. Z tej prostej przyczyny, że york sierści… Nie ma. Tak po prostu nie ma. Yorki mają włosy. I o te włosy należy dbać ze wszystkich sił. Dlatego my, ja i mój kochany york, regularnie odwiedzamy salon dla psów. W końcu te miejsca są po to, by z nich korzystać. I jeżeli można strzyżenie psów zlecić komuś innemu – naprawdę warto to zrobić. W końcu to wcale nie jest takie łatwe zadanie. Do takich rzeczy naprawdę trzeba mieć talent. Talent, umiejętności i pewną rękę.

Mało tego – trzeba mieć też rękę i podejście do zwierząt. Ogromne pokłady miłości i cierpliwości – w końcu praca ze zwierzętami wcale nie należy do najłatwiejszych zadań. I trzeba naprawdę wiele, by móc ze zwierzętami pracować i czerpać z tego ogromną satysfakcję.

Salon dla psów, który polecam odwiedzić: http://doggyhouse.pl